- Pytania zbędne, niedopuszczalne lub w złym guście.
Pytania zbędne, niedopuszczalne lub w złym guście.
Pracodawca powinien powstrzymać się od pytań wprost o przynależność partyjną, narodowość („Czy to prawda, że jest Pan Żydem?"), przynależność religijną lub związkową, a zwłaszcza o formy praktyk religijnych bądź pełnione funkcje związkowe. Nie powinien pytać o sytuację majątkową, zawód rodziców lub innych członków rodziny kandydata, szczegóły związane ze stanem cywilnym („Jak dawno się Pani rozwiodła?"), pochodzenie społeczne. Pewien człowiek kpił sobie z dociekliwych pracodawców i pytany o pochodzenie społeczne machał niedbale ręką i zmieniał temat, a gdy nie ustępowali, informował: „Jestem wicehrabią", po czym dodawał w tej sprawie kilka zdań wyjaśnienia po francusku.
Pracodawca nie powinien pytać w sposób wścibski o zdrowie (np. o sprawę amputacji piersi), jeśli nie jest to absolutnie konieczne ze względu na charakter pracy, i prawdopodobne nieścisłości w dokumentacji medycznej dostarczonej przez kandydata. Zauważenie, że rozmówca ma szklane oko, może usprawiedliwiać zażądanie zaświadczenia od okulisty i wyniku badania przez komisję lekarską ZUS, jeśli człowiek ten miałby obsługiwać obrabiarkę, ale niedopuszczalne byłoby wypytywanie kobiety o liczbę poronień lub dowiadywanie się, czy jest aktualnie w ciąży albo kiedy zamierza urodzić dziecko, bądź kto jest jego ojcem.
Nie wolno zadawać pytań niegrzecznych i prostackich, choćby ich celem miało być ustalenie, jak się zachowuje kandydat w sytuacji dla niego nieprzyjemnej (np. „Ile ma Pani dzieci? Czworo? I wszystkie z mężem?"). Inna sprawa, gdy pracodawca odmawia zatrudnienia młodej kobiety i niezbyt grzecznie choć szczerze wyjaśnia, że dzieci tej niewiasty są dla niego zbyt drogie, co należy rozumieć jako dezaprobatę dla konieczności zmniejszenia zysków firmy z powodu macierzyństwa zatrudnionych tam kobiet.
W stosunku do części podanych przeze mnie uwag zachodzą nieliczne wyjątki, którymi nie będziemy się tu bliżej zajmować. Tytułem przykładu można tylko wyjaśnić, że wykonywanie pewnych zawodów wymaga apolityczności (sędziowie), a ustalenie zasobów majątkowych wysokich urzędników państwowych przed objęciem posady i po zwolnieniu ze stanowiska jest obligatoryjne i w pełni zrozumiałe w cywilizowanych społeczeństwach.
tRoll 2009-04-21
